Gamardżoba! Siadaj do gruzińskiego stołu
Chinkali z bulionem w środku, gorące chaczapuri, szaszłyki z grilla i gruzińskie wino do kieliszka. Gotujemy we Wrocławiu, z myślą o Tbilisi.

Cześć po gruzińsku. I życzenie zwycięstwa.
„Gamardżoba” znaczy „cześć”, ale dosłownie: „niech zwycięstwo będzie z tobą”. U nas wygrywa każdy, kto zamówi chinkali, chlebek z pieca i kieliszek saperavi. Chinkali je się rękami, za „kapelusik”, a bulion pije się pierwszy.
- 5 szt.chinkali od 33 zł
- GądówWrocław, ul. Drzewieckiego
- 7 winz Gruzji do kieliszka
Wygodnie dla wszystkich
Ostatnia kropla
Na deser tarta pelamushi z granatem, a do tego kawa albo sezonowa herbata. Po kolacji nad Odrą warto się przejść, ale najpierw dokończ chleb.
Kontakt
Stefana Drzewieckiego 41
54-129 Wrocław
